Wiara w siebie to najlepsza rehabilitacja

03/11/2021 | Aktualności

Jak przetrwać w lesie i… przed obiektywem?

Warsztaty motywacyjne dla pod hasłem “Piękno jest w nas” dla członków grupy facebookowej “Udar mózgu – nowe życie” – wypełnione dobrą energią.

Dużo śmiechu, wzajemnej akceptacji, swobody i zaangażowania. Fundacja Pomóc Więcej zorganizowała kolejne warsztaty integracyjne dla przyjaciół, którzy spotykają się na grupie facebookowej „Udar mózgu – nowe życie”. Tym razem uczestnicy wzięli udział w szkoleniu survivalowym, którego partnerem była Grom Academy, a dwa tygodnie później w warsztatach fotograficznych „Portret wzajemny” pod okiem profesjonalnego fotografa – Kamila Zielińskiego.

– Najfajniejsze dla mnie było to, że nie byłam tam chora ani inna. W ogóle na takich spotkaniach najpiękniejsze jest właśnie poczucie normalności, którego każdy chory potrzebuje – mówi Anna Naskręt, jedna z uczestniczek warsztatów. – Wyniosłam to przeświadczenie zresztą po raz kolejny, że takich osób jak ja, po udarze jest więcej, jestem dla nich normalna, a nie inna. To buduje i daje energię. Myślę, że mówię to w imieniu wszystkich uczestników – dodaje.

Szkolenie survivalowe odbyło się w lesie, w okolicach strzelnicy Dzierżno koło Gliwic, a warsztaty fotograficzne w NoName Studio w Chorzowie.

– Spotykając się z ludźmi, którzy przeszli udar, już dawno zaobserwowałam, że wielu z nich brakuje pewności siebie i wiary w swoją siłę. Często mają także zastrzeżenia do swojego wyglądu zewnętrznego. Postanowiliśmy zorganizować coś co pozwoli im zmierzyć się z tymi lękami – mówi Olga Kaczmarek z Fundacji Pomóc Więcej, organizatorka obu wydarzeń.

Opowiada, że najcenniejszymi chwilami podczas spotkań są te, w których uczestnikom udaje się przełamać swoje ograniczenia.

– Kiedy widzę, że jeden z uczestników poruszający się na wózku, który generalnie niechętnie wychodzi z domu, nagle w czasie survivalu mówi, że nie ma zamiaru czekać, że też chce przejść szkolenie. Albo uczestniczka, która nie chce przyjechać na warsztaty, bo „nie lubi ludzi”, a w studio, przed obiektywem wychodzi z niej prawdziwa „gwiazda”, to te chwile są naprawdę bezcenne – mówi Olga.

Idea warsztatów była taka, że każdy z uczestników miał możliwość przeżycia przygody z fotografią portretową studyjną. Każdy był zarówno osobą fotografowaną, jak i fotografującą. Przy okazji wszyscy otrzymali praktyczną wiedzę dotyczącą fotografii portretowej.


– Warsztaty miały charakter fototerapii. Uczestnicy mieli okazję, żeby przełamać swoje bariery lęki co do samego procesu fotografowania. Atmosfera była świetna. Ogromny entuzjazm i zaangażowanie. Wszyscy byli zaskoczeni, że tak dobrze wychodzą na zdjęciach – mówi Kamil Zieliński, który już po raz trzeci prowadził tego typu warsztaty dla osób po udarach.

Hitem warsztatów były zdjęcia z wózkiem inwalidzkim i kulami w roli „modeli”. Uczestnicy mogli w symboliczny sposób wyrazić swój emocjonalny stosunek do tych przedmiotów.

13 listopada, w siedzibie Fundacji Pomóc Więcej w Świętochłowicach odbędzie się wystawa pod hasłem „Niepełnosprawność nie wyklucza”, podsumowująca warsztaty. Na wystawie zobaczyć będzie można pięknie wyeksponowane zdjęcia, jakie powstały podczas tego niezwykłego wydarzenia oraz wideo reportaż z survivalu.

– Marzy nam się powtórzenie takich warsztatów w innych częściach polski. W najbliższym czasie będziemy szukać funduszy, żeby móc je zrealizować – mówi Olga Kaczmarek.

W warsztatach, które zostały dofinansowane z Budżetu Samorządu Województwa Śląskiego, wzięło udział 14 osób, niektórzy ze swoimi opiekunami.

Przeczytaj również…