Po pięciu latach od udaru i dwóch od naszego ostatniego spotkania z kamerą, poprosiliśmy Jacka Rozenka o podzielenie się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami.

Po pięciu latach od udaru i dwóch od naszego ostatniego spotkania z kamerą, poprosiliśmy Jacka Rozenka o podzielenie się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami.

Powstał niezwykły wywiad, w którym znany aktor opowiada z ogromną otwartością o swoich przemyśleniach związanych z życiem po doświadczeniu granicznym, jakim jest choroba – udar mózgu.

– Zastanawiam się czy się coś w ogóle zmieniło… – rozpoczyna przekornie. – Oczywiście zmieniło się bardzo dużo w sprawie mobilności mojego ciała, ruchomości, w sprawie sztywności mięśni i tak dalej. Oczywiście dużo bardzo zmieniło się a’ propos mojego podejścia do rzeczywistości. Co jest naturalne oczywiście. Dużo bardziej mi się chce rzeczy, które uważam za cenne związane z pomocą innym ludziom. W ogóle moje życie wydaje się, że się zaczyna budować wokół pomocy innym ludziom – mówi Rozenek. – Nie uważam, żeby to było strasznie cenne to jest normalne – dodaje.

Reszta tekstu pod materiałem video

OBEJRZYJ CAŁY WYWIAD Z JACKIEM ROZENKIEM.

Nieśmiało, ale z ogromnym wewnętrznym przekonaniem Jacek Rozenek mówi też o miłości:

– Miłość jest wszechogarniającym uczuciem. Mówię to lekko zażenowany, ale tak tak wynika z mojego oglądu rzeczywistości. Jeżeli mówię teraz, że miłość jest najważniejszą emocją, która w ogóle konstytuuje ten wszechświat, w którym żyjemy. To jest to dla mnie oczywiste – opowiada. – Być może jest to pochodna choroby, być może się mylę, ale jest dla mnie oczywiste. To jest bardzo prosta sprawa z miłością. Naprawdę – mówi w wywiadzie dla Neuroaktywacji.

Powiązane artykuły

Życie po udarze jest… inne
Ale nie musi być gorsze.

17 02 2026

Życie po udarze: Wyzwania i zmiany, na jakie powinien przygotować się chory

09 04 2026

Wywiad z  prof. Michałem Karlińskim, neurologiem Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

27 06 2025