Nauka jazdy dla osób z dysfunkcją ciała - okno na świat

Zaznacz tekst aby odsłuchać
Powiększ tekst:

Fotolia 28076832 XSDla tych, którzy mieli już prawo jazdy przed udarem, wystarczą zaledwie 3-4 tygodnie, aby opanować nowy sposób prowadzenia samochodu. Wcześniej należy zgłosić się do lekarza po orzeczenie o braku przeciwskazań do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oto najważniejsze kroki jak się do tego zabrać.

1. Uzyskanie orzeczenia lekarskiego

Z założenia, lepiej jest samemu zgłosić chęć wymiany prawa jazdy i poprosić lekarza o aktualne orzeczenie lekarskie. Do przeprowadzenia badań lekarskich pośrednio skierować nas mogą także komisje lekarskie z ZUS-u lub z Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Organy te mają prawo zawiadomić starostę lub organ wydający prawo jazdy o podejrzeniu, co do stanu zdrowia osoby posiadającej uprawnienia. Starosta kieruje taką osobę na badania lekarskie do Komisji Wojewódzkiej. Otrzymując orzeczenie z Komisji istnieje większe prawdopodobieństwo utraty prawa jazdy. Statystycznie patrząc, orzeczenie przeciwskazania do prowadzenia samochodu otrzymało około 90 proc. osób po udarach. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdu, to bardzo krzywdząca opinia, która w dodatku znacznie wpływa na psychikę takiej osoby.

W sytuacji, kiedy orzeczenie mówi o braku przeciwskazań, a więc o zdolność do prowadzenia pojazdu – należy udać się do organu wydającego prawo jazy i wymienić je na zgodne z aktualnym stanem zdrowia. Na nowym dokumencie muszą znaleźć się odpowiednie kody ograniczeń, mówiące o ograniczeniach i stosowaniu adaptacji, np. automatycznej skrzyni biegów. Wpisuje się je w kolumnę nr 12. Lekarz wydający orzeczenie o stanie zdrowia dobrze wie, jaki kod zastosować. Każdy wskazany przez niego kod odpowiada właściwemu oprzyrządowaniu w samochodzie. W przypadku kontroli policyjnej, funkcjonariusz ma prawo sprawdzić, czy auto posiada adaptacje adekwatne do kodów w prawie jazdy kierującego.

2. Szkolenie z instruktorem jazdy

Następnym krokiem jest zgłoszenie się do instruktora, który szkoli osoby niepełnosprawne.

– Szkolenie ma na celu zweryfikowanie i potwierdzenie kwalifikacji kierowcy samochodu oprzyrządowanego. Kurs prawa jazdy można zrobić oficjalnie tylko w ośrodku szkolenia dla kierowców – podkreśla Piotr Dąbrowski, właściciel ośrodka szkolenia kierowców „Carusek”, od 17 lat szkolący kursantów, a od siedmiu osoby niepełnosprawne, z dysfunkcjami ciała. – Należy zarejestrować się u urzędzie miejskim, podając dokładną datę i miejsce szkolenia. Nie ma możliwości, aby było to prywatne mieszkanie niepełnosprawnej osoby dodaje.

Istnieje za to możliwość, że to instruktor doradzi, jaki osprzęt należy zastosować w samochodzie. Dla osób z dysfunkcją posiadających prawo jazdy przed udarem, powrót za kierownicę twa około 3-4 tygodni. Osoby te znają już przepisy drogowe i nie muszą uczyć się zachowania na drogach, ponieważ mają doświadczenie w tym zakresie. Natomiast zamontowanie różnorakich urządzeń w samochodzie, ma zbilansować braki spowodowane udarem. Innymi słowy, urządzenia te wspomagają dysfunkcję kończyn. 

Praktycznie tyle samo, bo około miesiąca, trwa kurs przeznaczony dla osób niepełnosprawnych i sprawnych fizycznie. Zdaniem Piotra Dąbrowskiego osoby niepełnosprawne poruszające się za pomocą automatycznej skrzyni biegów wręcz szybciej zdają egzamin na prawo jazdy szybciej, niż osoby sprawne fizycznie.

Okazuje się, że jest to dla nich dużo łatwiejsze. Niestety z kursów prawa jazdy korzysta dziś niezbyt wiele osób niepełnosprawnych, z dysfunkcjami ciała. W naszym ośrodku jest to średnio jedna, czasem dwie takie osoby miesięcznie – przyznaje Dąbrowski. – Osoby te często myślą, że to nie dla nich, że się nie nadają. A szkoda, bo prawo jazdy to jak okno na świat. Można wszędzie jechać i wszytko zobaczyć – przekonuje.   

Zdarza się też tak, że zanim kierowca uda się do lekarza, wcześniej odbywa już szkolenie. Po odbytym szkoleniu stwierdzić można czy: 1) dana osoba potrafi kierować przystosowanym samochodem, 2) chce dalej jeździć, 3) chce zaktualizować swoje prawo jazdy.

3. Oprzyrządowanie samochodu

W zależności od dysfunkcji człowieka w samochodzie montuje się odpowiedni osprzęt, np. gałkę na kierownicy, po prawej lub po lewej stronie. Jeżeli mowa o ręcznym sterowaniu gazem i hamulcem, to stosuje się np. dźwignię typu ciągnij-pchaj. Popychając ją włączamy hamulec, odciągając przyspieszamy. Nie ma tu żadnych większych ruchów nadgarstka i dłoni, dlatego jest to duże ułatwienie dla osób posiadających te dysfunkcje. Koszt wyposażenia samochodu w taki sprzęt, to od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych. Cena uzależniona jest od rodzaju dysfunkcji kierowcy. W Polsce znajduje się kilkanaście warsztatów, w których można zamontować odpowiedni osprzęt.

Należy pamiętać, że jeśli w dokumentach wpisane jest zastrzeżenie do jazdy z automatyczną skrzynią biegów, to taka osoba nie może prowadzić samochodu z manualną skrzynią biegów. To bardzo ważne. To tak, jak posiadanie kategorii B i prowadzenie ciężarówki. Może się zdarzyć, że lekarz zaleci, aby specjalnie oznaczyć samochód. Powszechnie przyjęło się, że znakując pojazd wszyscy używają białego piktogramu na niebieskim tle, ale w rzeczywistości przepisy stanowią inaczej. Czarny piktogram na białym tle - oznacza niepełnosprawnego kierowcę. Natomiast biały znak na niebieskim tle - oznacza samochód przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu osób niepełnosprawnych. Zatem niepełnosprawny prowadzący samochód powinien mieć czarną nalepkę na  białym tle. Dobrze jest o tym pamiętać. 

4. Bezpieczeństwo na drodze

Wprawdzie w kodeksie drogowym znajduje się zapis, który mówi, że kierowca zobowiązany jest niezwłocznie powiadomić starostę albo organ wydający prawo jazdy o zmianach dotyczących tego dokumentu. Jednak, żaden zapis nie odnosi się bezpośrednio do osób z dysfunkcją.

- Nie można różnicować osób pełnosprawnych i niepełnosprawnych. Ważne jest to, czy są odpowiedzialnymi, mądrymi kierowcami i nie jeżdżą brawurowo – mówi Dąbrowski.

Niemniej jednak, dla bezpieczeństwa swojego i innych, jeśli aktywnie chce cię uczestniczyć w ruchu drogowym, warto jest jak najszybciej uzyskać aktualne orzeczenie lekarskie i poznać adaptacje auta.

Konsultacja artykułu:
Piotr Dąbrowski, właściciel firmy „Carusek”
Ośrodek szkolenia dla kierowców oraz osób niepełnosprawnych, z dysfunkcjami ciał.

WAŻNE! Wiele osób nie wie, że istnieje możliwość dofinansowania uczestnictwa w kursie lub oprzyrządowania samochodu. Takiego dofinansowania udziela na przykład – PEFRON – Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Musisz się zalogować aby móc skomentować ten artykuł

W celu poprawnego funkcjonowania witryny, używamy plików cookies. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą Polityką cookies.

Akceptuję cookies z tej strony